Słowem wstępu: Portret młodzieńca Rafaela jest najcenniejszym obrazem jaki zaginął podczas II wojny światowej. Od lat trwają nieustanne poszukiwania zabytku i dywagacje na temat tego co się z nim stało i czy w ogóle jeszcze istnieje. Trudno określić jego wartość, dla Polski ma on zresztą szczególne znaczenie ponieważ był częścią zbiorów rodziny Czartoryskich i przez wiele lat wraz z Damą z gronostajem oraz Krajobrazem z miłosiernym Samarytaninem stanowił istną trójcę najcenniejszych obrazów na terenie naszego kraju. Nic zatem dziwnego, że arcydzieła te stanowiły obiekt zainteresowania Niemców już w trakcie planowania napadu na nasz kraj. Niestety na początku konfliktu dość szybko wpadają w ręce nazistów i zostają bezprawnie zawłaszczone. Z końcem II wojny światowej gdy zaczęto odkrywać kryjówki z zagrabionymi dziełami sztuki oraz gdy wreszcie opadł wojenny kurz, ze zgrozą i przerażeniem stwierdzono, że Portretu młodzieńca nie można w żaden sposób zlokalizować. Czy obraz został zniszczony? Jeżeli tak to kiedy i w jakich okolicznościach? A może ocalał i przechowywany jest teraz w prywatnych rękach lub w skarbcu, którego z krajów? Teorii na ten temat jest wiele a jedną z wersji wydarzeń, (którą co ciekawe usłyszano podczas wakacji od nieznajomego) przedstawia w swojej książce historyk Rafał Barnaś.
