Tym właśnie miejscem na Ziemi przez cztery lata podróżowała Aleksandra Najda-Michałowska, a swoje przeżycia i doświadczenia z Bali postanowiła opisać w książce Bali. Opowieści z wyspy bogów.
czwartek
Bali. Opowieść z wyspy bogów. Aleksandra Najda-Michałowska [recenzja]
poniedziałek
Ostatni dom na zapomnianej ulicy. Catriona Ward [recenzja]
Ted mimo odwiedzin u Człowieka Żuka nie czuje się najlepiej. Dni i noce często zlewają mu się w całość, wizyty w lesie, które kiedyś przynosiły ulgę, teraz coraz mocniej go męczą. Córka Lauren jest dla niego podła, przez co zmuszony jest kolejny raz ją odesłać. Tylko kotka Oliwia, ze swoim aksamitnym futerkiem i mruczeniem jest dla Teda ostoją w tych ciężkich momentach. Zwłaszcza od chwili morderstwa ptaków, które karmił i obserwował od lat. Kto mógł to zrobić? Kiedy zaginęła tamta dziewczyna, działo się to samo...
sobota
Dzień bez teleranka. Jak się żyło w stanie wojennym. Anna Mieszczanek [recenzja]
Stan wojenny, ze względu na swój wiek znam głównie z opowiadań. Niestety, ten okres naszej historii w szkole był zawsze traktowany po macoszemu, nigdy nie było czasu na dokładniejsze omówienie losów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Myślę, że nie tylko ja mury szkolne opuściłam z podstawową wiedzą na temat tego, dlaczego stan wojenny został wprowadzony, jakie niósł ze sobą ograniczenia oraz jak ludzie się w nim (nie)odnajdywali. Dlatego od kilku lat staram się na własną rękę sięgać czasami po literaturę, która przybliża niełatwe, ale z pewnością ważne lata PRL-u. Próbuję zrozumieć realia tamtych lat, dlaczego niektóre wydarzenia potoczyły się tak, a nie inaczej, przekonać się jak ówczesne działania mają odbicie w obecnych czasach. Z wielką ochotą i ciekawością sięgnęłam więc po książkę Anny Mieszczanek "Dzień bez teleranka. Jak się żyło w stanie wojennym". Liczyłam na sporą dawkę wiedzy i wyjaśnienia wielu kwestii. Czy to się jednak udało?
.jpg)


