czwartek, 18 lipca 2019

W Dolinie Królów. Howard Carter i odkrycie grobowca Tutanchamona. Daniel Meyerson



Egipt fascynuje od wieków, nie tylko odkrywców, archeologów, egiptologów ale również całą rzesze zwykłych ludzi. Chyba każdy choć przez chwilę odczuwał niesamowitą ciekawość zapoznając się z historią tego niezwykłego kraju. Nie wiem jak dla was, ale dla mnie tematy o faraonach były jednymi z lepszych na lekcjach historii. Nawet mimo tego, że zazwyczaj trzeba było nauczyć się wielu imion, nazw oraz zrozumieć kto był kogo ojcem a kto czyim bratem. O nazwach i mnogości bóstw nie wspominając.

Dlatego teraz, po latach gdy mam czas, aby sięgać po książki które mnie ciekawią, inspirują, lubię wybierać takie pozycje, które poszerzają moją wiedzę i w jakiś sposób zaspokajają dziecięca ochotę poznania świata, tego co było, jest i być może będzie. Gdy w moje ręce trafiła książka  W Dolinie Królów. Howard Carter i odkrycie grobowca Tutenchamona wiedziałam, że będzie to idealna lektura na ten wakacyjny czas. Czy jest coś bowiem lepszego niż fascynująca opowieść o poszukiwaniu grobowca faraona? Musze przyznać, że od pierwszych stron poczułam, ze styl autora przypadnie mi do gustu. I nie myliłam się. W tego typu książkach moją największą obawą jest to, ze ogrom informacji niczym pustynny kurz zakryje ciekawą historię. Tutaj na szczęście stało się wręcz odwrotnie, wiemy przecież, że grób Tutenchamona został odkryty przez Cartera    a mimo to W Dolinie Królów czytałam  z wypiekami na twarzy. Daniel Meyerson porwał mnie w świat archeologów, którzy za wszelka cenę chcieli odkryć jak najwięcej, ciągle licząc że gdzieś pod stopami czeka na nic upragniony skarb.

czwartek, 4 lipca 2019

Zatoka milczenia. Emma Viskic



Słowem wstępu: kiedy dostałam propozycję przeczytania książki Zatoka milczenia i zapoznałam się z nota wydawcy bardzo się ucieszyłam. Lubię w letnie wieczory sięgać po kryminały i powieści sensacyjne uznałam więc, że będzie to idealny wybór na ten gorący, wakacyjny czas. Jak można przeczytać na tyle okładki, powieść ta została kilkukrotnie nagrodzona jako najlepszy debiut. Czy słusznie? Podczas lektury z każdą przeczytaną stroną miałam wątpliwości czy odznaczenia te zostały na pewno dobrze wręczone. Niestety. 

niedziela, 16 czerwca 2019

Shitshow! Ameryka się sypie, a oglądalność szybuje. Charlie LeDuff






Amerykański sen to bujda. Ameryka sypie się i nic nie jest już tego w stanie powstrzymać. Bogaci stają się coraz bardziej zamożni, biedacy tracą wszystko. Klasa średnia ledwo zipie przytłoczona kolejnymi podatkami. Nikt nikogo nie rozumie i chyba nawet nie chce zrozumieć. Każdy ma swoje prawdy, o racji których jest święcie przekonanym. Oliwy do ognia dodają telewizje, które w tym rozłamie społeczeństwa znalazły wspaniały sposób na wysokie słupki oglądalności. Nic w końcu się tak nie sprzedaje jak przemoc, rozpacz, ból. Bójki w czarnych dzielnicach Detroit z białymi policjantami, kuszą reporterów z całego kraju. Więcej krwi! Przelana krew to dla niektórych ogromne zyski. Zysk, z którymi oczywiście z nikim nie należy się podzielić. Elita wykorzystując gospodarcze zawirowania pomnaża swój majątek o zawrotne kwoty. Nie przeszkadza im to w żadnym wypadku wyciągać ręki po rządowe wsparcie. Wszyscy chcąc czy nie składali się na ratowanie wielkich firm, które wychodząc z kryzysu ani myślą oddać dług. Co więcej, przenoszą produkcję do Meksyku! Meksykanie nie dość, że pracują za skandalicznie niską stawkę to jeszcze siedzą w pracy dłużej. Rozwiązanie idealne! No chyba, że jesteś zwykłym, szarym amerykańskim obywatelem, który spóźnił się 2 miesiące z opłatą raty za swój dom ponieważ straciłeś pracę w owej fabryce. Dla takich system nie ma litości, wyrzucając ich na bruk. Jeżeli nie możesz mieszkać w domu, zawsze zostaje opcja samochodu ewentualnie kampera. Co jednak gdy nawet pola kamperowe zostają oczyszczone z dłużników? W Ameryce jest wiele mostów.

niedziela, 19 maja 2019

Uprowadzona. Charlie Donlea


Słowem wstępu: nikt chyba nie ma wątpliwości, że książki kryminalne przeżywają swój renesans. Wydaje się je obecnie w takich ilościach, że naprawdę trudno czasami zorientować się we wszystkich tytułach jakie w danym czasie pojawiły się na księgarskich półkach. Nie wiem jak Wy, ale ja się z tego powodu bardzo cieszę, ponieważ bardzo lubię ten typ literatury. Niestety ma to też ciemniejszą stronę – paradoksalnie czasami trudniej trafić na naprawdę ciekawą pozycję. Taką, która jest oryginalna, nie wykorzystuje dobrze znanych schematów i co najważniejsze wzbudza zainteresowanie i zaintrygowanie u czytelnika. Dlatego z wielką ulgą stwierdziłam po kilkunastu stronach czytania "Uprowadzonej" Charlie Donlea, że kurcze, naprawdę trafiłam na coś innego. Czy mój entuzjazm utrzymał się do końcowych stron kryminału?

piątek, 3 maja 2019

Nazywają mnie Śmierć. Klester Cavalcanti



Wyobraźcie sobie, że wasz wujek, osoba której ufacie, która jest waszym powiernikiem i sprzymierzeńcem pewnego dnia prosi was o przysługę. Musicie zabić człowieka. Jeżeli tego nie zrobicie wujka może spotkać coś złego. Macie siedemnaście lat, dopiero wkraczacie w dorosłe życie, dotąd byliście szczęśliwi, niewinni, a teraz macie zabić. Co więcej musicie dokonać morderstwa na osobie, którą znacie. Od tej porażającej przysługi zaczyna się nowy etap w życiu Julio Santany. Chłopak nawet nie zdaje sobie sprawy, że za kilkanaście lat będzie mieć na swoim sumieniu śmierć 492 osób i będzie się zastanawiać – jak to możliwe, że jego życie się tak potoczyło?

piątek, 26 kwietnia 2019

Trup na plaży i inne sekrety rodzinne. Aneta Jadowska




Słowem wstępu: Najpierw zaintrygowała mnie okładka. Potem notka wydawcy. Następnie przewertowałam kilka pierwszych stron książki i już wiedziałam. To będzie idealny wybór na podróż! Nie myliłam się. I całe szczęście, bo inaczej utknęłabym z nudną lekturą na kilka godzin. Dzięki Anecie Jadowskiej podróż minęła mi bardzo szybko, nawet nie zauważyłam kiedy upłynęły te wszystkie godziny. „Trup na plaży i inne sekrety rodzinne” łączy w sobie wątki kryminalne oraz co mnie pozytywnie zaskoczyło również społeczne. Czytając tę książkę można wiele razy uśmiechnąć się szczerze, ale też poczuć smutek poznając losy niektórych z bohaterów. 

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Co się stało z Iwoną Wieczorek? Janusz Szostak






Nie ma chyba osoby, która nie słyszała by o sprawie Iwony Wieczorek. Od lat wszyscy zastanawiają się co stało się z tą młodą kobietą. Została zamordowana z zimną krwią? Porwana? Uciekła dobrowolnie z domu a może zdarzył się nieszczęśliwy wypadek z jej udziałem? Co jakiś czas pojawiają się w prasie nowe sensacyjne doniesienia, które mają być przełomowe w sprawie. Niestety od 9 lat wiemy niewiele więcej niż na początku śledztwa. Myślę, że ta sprawa jest tak elektryzująca ponieważ Iwona zaginęła w wielkim mięście mimo, że kilkukrotnie została „wychwycona” przez miejski monitoring a wokół kręciło się dużo mieszkańców i turystów. A mimo to jakimś cudem ślad po niej zaginał. Ogrom informacji jaki pojawił się  w prasie, Internecie spowodował, ze dziś ciężko ze stu procentową pewnością stwierdzić, że coś jest faktem a nie wymysłem dziennikarza czy internauty.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.Bq8S7pdE.dpuf