środa, 11 lipca 2012

Elita zabójców. Lee Child



Autor: Lee Child

Tytuł: Elita zabójców

Tytuł oryginału: Bad Luck and Trouble

Wydawnictwo: Albatros

Miejsce i rok wydania: Warszawa 2008

Strony: 431

Ocena: 2+








Jakoś nie szczególnie przepadam za książkami, które mówią o byłych wojskowych, którzy muszą w pewnym momencie znów stanąć do walki z "tymi złymi".

Jack Reacher jest właśnie takim facetem. Mimo, że nie służy już swojemu krajowi, nadal ma instynkt wojownika. Nie przywiązuje się do rzeczy, ludzi. Jedynym wyjątkiem są jego współpracownicy, z którymi przez kilka lat służby zdążył się zaprzyjaźnić, mimo iż był ich dowódcą. Żyjąc z dnia na dzień, nie mając pieniędzy przy duszy, pewnego dnia odkrywa, że na jego koncie bankowym pojawiło się 1030 dolarów. Zamiast ucieszyć się jednak z tego zdarzenia, Jack dzwoni do oddziału banku by dowiedzieć się kto przesłał mu akurat tę kwotę. Wiedział doskonale, że nie jest to przypadkowa cyfra. 10 30 było kodem, który w jego grupie oznaczał wołanie o pomoc. Okazało się, że wzywa go była kompanka Frances Neagley, która jest przekonana, że ktoś próbuje wyeliminować byłych członków grupy Reachera. Kilka dni wcześniej dowiedziała się o śmierci jednego z nich. Calvin Franz został brutalnie skatowany, a następnie wyrzucony z helikoptera nad pustynią. Co gorsze, Frances mimo wielu kontaktów i możliwości nie może skontaktować się z resztą byłej grupy. Ma bardzo złe przeczucia. Jack mimo wielu obaw postanawia przystąpić do poszukiwań morderców swojego przyjaciela. Szybko okazuje się, że część grupy odzywa się do nich po jakimś czasie, część jednak ginie bez słuchu. Nie odbierają telefonów, w pracy wszyscy ich spławiają. Ginie 4 byłych najlepszych wojskowych i wszyscy zdają sobie sprawę, że nie mogli paść ofiarą byle jakiej szajki. Zaczynają szukać przyczyny dlaczego tak się stało. Grzebiąc w ich życiorysach okazuje się, że najprawdopodobniej, któryś z nich odkrył coś niebezpiecznego i wezwał na pomoc swoich byłych kompanów. Reszta z nich mieszkała za daleko, aby w szybkim czasie przedostać się do miasta, dlatego uniknęła ich losu. Jack wraz z przyjaciółmi odkrywają coraz to nowe fakty, których niestety nie umieją połączyć w całość. Mnożą się wątki, pojawiają nowe postacie, które nie do końca mówią im prawdę, ktoś cały czas ich śledzi i czeka na odpowiedni moment, aby zaatakować.

Czy Elita zabójców to dobra książka? Niekoniecznie. Początek jak dla mnie jest bardzo nudny, dopiero pod koniec zaczyna się coś naprawdę dziać. Denerwowało mnie to, że przez całą książkę, autor bombardował nas informacją jaką to niezwykłą grupę stworzył Jack. Byli najlepsi w swoim fachu, a jednak to 4 z nich dało się podejść. Zastanawiające. Przed długi czas nie zwrócili uwagi na to, że są obserwowani, że niekiedy informację spływają do nich za łatwo. Samo rozwiązanie całej zagadki, również jakoś nieszczególnie przypadło mi go gustu. Jak dla mnie czarny bohater, który przez całą książkę, zwodzi wszystkich za nos, nie powinien pod koniec przygody zachowywać się w ten sposób. Być może jestem za wymagająca, ale nie przepadam za tym, kiedy książka po prostu nie trzyma się kupy, fabuła jest miejscami niedopracowana i naciągana. 

8 komentarzy:

  1. Nie wiem, czy przeczytam "Elitę zabójców", bo lubię, kiedy akcja rozwija się od pierwszej strony. Tu jak widać autor woli dozować emocje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, moim zdaniem książka po prostu jest słaba...

      Usuń
  2. Hmmm, patrząc na Twoją opinię, chyba spasuję. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie, jest wiele ciekawszych książek :)

      Pozdrawiam również

      Usuń
  3. A tak liczyłam na tę książkę:/ Słowa 'elita' i 'zabójcy' w jednym zdaniu jakoś na mnie zadziałały, ale z tego co piszesz, to raczej nie przypadnie mi ta lektura do gustu, a szkoda.

    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, tytuły mają to do siebie, że dość często nas zwodzą (tak samo jak noty wydawcy). Jednak co możemy na to poradzić? Jedynie ostrzegać się nawzajem :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. glupoty piszesz. koledzy reachera dali sie "podejsc" poniewaz zostali zaaresztowani w miejscu publicznym i niestety nic nie dalo sie zrobic. z reszta sam reacher o tym mowil. to nie ksiazka jest slaba, tylko twoja recenzja. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgadzam się. Skoro autor przez 3/4 książki wychwala ich grupę pod niebiosa i pisze jaką elitarną grupę stworzyli, to niech będzie konsekwentny i jakoś to pokaże. Dla mnie tamta grupa zachowywała się jak amatorzy. Zresztą Jack też nie był jakoś bardzo wyszkolony, skoro przez jakiś czas był śledzony i nawet tego nie zauważył.
      Moim zdaniem książka jest słaba i tyle. Zamiast co 2 stronę powtarzać jak mantrę, że byli najlepsi z najlepszych, Child powinien stworzyć taką fabułę, aby udowodnić to wszystkim czytelnikom.

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.Bq8S7pdE.dpuf