niedziela

Otchłań. Sara Strömberg [recenzja]


 

Przyczynę osunięcia się ziemi w Are okoliczni mieszkańcy wiążą z budową luksusowych domków. W katastrofie ginie człowiek, a okoliczna infrastruktura zostaje poważnie zniszczona. Wydarzenia te z pierwszej ręki relacjonuje Vera, lokalna dziennikarka. To do niej zgłasza się również siostra, zaginionego niemal dwa lata wcześniej, Jontego.

Kobieta twierdzi, że otrzymała informację, iż bransoletka brata, którą ten miał w chwili zaginięcia, została odnaleziona w oddalonym o setki kilometrów Sztokholmie. Jak to możliwe, skoro dotychczasowe śledztwo prowadziło jedynie w kierunku okolicznych gór? Vera postanawia podążyć za tym wątłym tropem, choć bez większej nadziei, jednocześnie próbując uzyskać od lokalnych władz jasne stanowisko w sprawie katastrofy. Szybko okazuje się jednak, że osuwisko odsłania znacznie więcej niż tylko zniszczony krajobraz. Na powierzchnię zaczynają wypływać mroczne sekrety.

Otchłań to dla mnie powrót do szwedzkiego kryminału po dłuższym czasie. Kiedyś skandynawscy autorzy dominowali w tym gatunku, więc byłam bardzo ciekawa tego tytułu. Choć jest to drugi tom serii, raczej nie miałam problemu z odnalezieniem się w wątkach dotyczących prywatnego życia Very, na którym oparty jest cały cykl.

Każdy rozdział koncentruje się na innym z trojga bohaterów, choć tylko w przypadku Very mamy narrację pierwszoosobową. Nie pamiętam, kiedy ostatnio spotkałam się z takim prowadzeniem fabuły, ale w tym przypadku zabieg ten sprawdził się doskonale. Dzięki temu napięcie tworzące się wokół rozwiązania zagadki narastało naturalnie, a bohaterowie zyskali większą głębię.

W Otchłani pojawia się również dość mocny polski wątek, który dodatkowo umilił mi lekturę. Przyznam, że do samego końca nie byłam pewna rozwiązania zagadki, co uważam za spory atut tego tytułu. Książkę czytało mi się naprawdę dobrze, choć momentami Sara Stromberg zbyt mocno skupiała się na głównej bohaterce i jej życiu osobistym. W efekcie wątek kryminalny czasami tracił na intensywności. Sama sprawa była jednak dobrze przemyślana, a autorka umiejętnie kierowała podejrzenia wobec wielu bohaterów, skutecznie wprowadzając zamieszanie w fabule.

Otchłań to solidny kryminał, który zapowiada ciekawą serię, z którą z pewnością chcę się zapoznać w całości. To tytuł, który mimo drobnych niedociągnięć, potrafi wciągnąć i zapewnić kilka godzin naprawdę dobrej lektury.

Książkę otrzymałam w ramach współpracy barterowej od Wydawnictwo Bukowy Las.



Autor: Sara Strömberg

Tytuł: Otchłań

Wydawnictwo: Wydawnictwo Bukowy Las

Strony: 392

Ocena: 4/5


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.Bq8S7pdE.dpuf